Jak dobrać odpowiedniego trenera i aktywność ruchową

Niestety coraz częściej do mojego gabinetu trafiają osoby, które ćwicząc wydawałoby się z wykwalifikowanymi trenerami, popełniają taką ilość podstawowych błędów treningowych, aż trudno uwierzyć. Mnie jako fizjoterapeutce i instruktorce, która przede wszystkim dba o bezpieczeństwo podczas ćwiczeń, aż nóż się otwiera w kieszeni na ten widok.

Problem dotyczy całościowego treningu, który jest przeważnie zbyt agresywny, nieprzemyślany, przeciążający, nadający się raczej dla wyćwiczonej fitnesski niż dla kobiety, która niedawno urodziła dziecko albo z racji swojego zawodu prowadzi głównie siedzący tryb życia, do tego boryka się ze zwyrodnieniem stawów czy chorym kręgosłupem.

Zatem chciałabym zatrzymać się przy temacie doboru odpowiedniego trenera oraz wyborze odpowiedniej aktywności ruchowej. W czym jest problem? Ano w tym, że przeważnie rzucamy się od razu na głęboką wodę i niestety, przeważnie nikt nas w tych decyzjach nie wspiera.

Wybierasz od razu aerobic o dużej intensywności, tańce, skakanie na trampolinie, treningi z Chodakowską albo w końcu bieganie z koleżanką, która trenuje od roku. Jeśli wybrałaś zajęcia grupowe, to na zajęciach czujesz się nieswojo, bo nie nadążasz, nie wytrzymujesz ilości powtórzeń, przez to wykonujesz ćwiczenia niepoprawnie, odstajesz od młodszych dziewczyn, które podskakują z taką lekkością, a ty zapocona, umordowana nie możesz złapać oddechu.

Upppsss po miesiącu wysiadły kolana, biodra, boli kręgosłup, czujesz się zmęczona i zniechęcona? a do tego to poczucie, że znowu się nie udało, waga stoi w miejscu, a do tego doszły te wszystkie dolegliwości. Wiec w tym momencie co robisz? Przestajesz ćwiczyć, mówisz sobie: próbowałam, nie udało się, sport nie jest dla mnie. Kolejna porażka, więc trzeba się pocieszyć kawałkiem ciasta albo pudełkiem lodów.

I tak kończy się przygoda ze sportem wielu moich pacjentów. U mnie też tak było wielokrotnie do momentu, kiedy znalazłam odpowiednią aktywność dla siebie, którą uwielbiam. A teraz jeśli przez kilka dni nie mogę trenować, moje ciało w sposób dotkliwy odczuwa brak ćwiczeń, takie małe pozytywne uzależnienie. A muszę się pochwalić, że zaraziłam tym pozytywnym uzależnieniem już wiele osób, a mam w planach jeszcze więcej 🙂 🙂 I żeby było jasne, wcale nie neguję mocnych, intensywnych treningów pod warunkiem, że twoje ciało jest na to przygotowane.

Każdy z nas jest inny, każdy potrzebuje czego innego, dlatego musimy odnaleźć aktywność ruchową, która będzie na naszym poziomie, która będzie sprawiała nam radość i satysfakcję, która nie będzie dla nas przykrym obowiązkiem, a przeciwnie nie będziemy mogły się jej doczekać. Tylko wtedy jest szansa, że treningi będą regularne. A tylko przy regularnych treningach masz szansę zobaczyć efekty swojej pracy, poprawić funkcjonowanie stawów, uelastycznić stawy i mięśnie, poprawić samopoczucie, naładować się energią i w końcu wyrzeźbić ciało, zgubić tłuszczyk i dużo dużo więcej.

Uwierzcie, zdrowy ruch daje szczęście, tak po prostu. Naprawdę warto poświęcić trochę uwagi na dobranie właściwego treningu do swoich możliwości i potrzeb. Źle dobrany trening może bardzo negatywnie wpłynąć na wasze zdrowie!

Zapytacie: Jak zatem wybrać odpowiednią aktywność fizyczną? Najlepiej nie róbcie tego same. Najlepiej poszukać odpowiedniej osoby, która będzie Was wspierać w Waszej aktywności fizycznej. A jeśli już znaleźliśmy swojego przewodnika, czas na wybór aktywności. Może być to trening personalny, trening w grupie, dobrze dobrane ćwiczenia w zaciszu własnego domu czy w końcu aktywność na świeżym powietrzu.

Najkorzystniejszy jest oczywiście trening personalny. Wówczas uwaga trenera jest skupiona wyłącznie na Tobie. Taki trening jest szyty na miarę i uwzględnia dokładnie Twoje potrzeby oraz możliwości. Tylko ma jeden minus, jest nieco kosztowny.

Jeśli wybraliśmy trening grupowy, to w pierwszej kolejności zwracamy uwagę na to, kto prowadzi zajęcia! Najważniejsze, żeby nie była to osoba z przypadku, której zależy tylko na tym, żeby z osób ćwiczących wylać siódme poty (nieważnie jak zrobisz, nieważne jak skatujesz własne ciało – najważniejsze żebyś wyszła z Sali na czworaka).

Taka osoba musi mieć wiedzę, powinna przejść szereg szkoleń i posiadać doświadczenie w pracy z ludźmi. Następnie zwracamy uwagę na to, jak liczna jest grupa i czy instruktor jest w stanie nad nią zapanować i wyłapać ewentualne błędy, które popełniają osoby ćwiczące.

Ważne żeby miał możliwość zwrócenia uwagi na każdą z Was, podejść do każdego, kto w danej chwili tego potrzebuje. Następnie rozmawiamy z osobą prowadzącą o tym, na jakim poziomie jest grupa, do której chcemy dołączyć i czy będzie odpowiednia dla nas.

Ćwiczcie zatem właściwie i z właściwymi osobami, a będziecie piękni i zdrowi długie lata! 😉

Powodzenia !!! 🙂

Zapraszam na treningi indywidualne zajęcia grupowe: Zdrowy kręgosłup, Pilates, Aktywne 9 miesięcy.

Małgosia Oleszkiewicz

3 wypowiedzi na temat postu “Jak dobrać odpowiedniego trenera i aktywność ruchową”

  1. Paweł Zelwan
    Paweł Zelwan pisze:

    Chciałbym uzupełnić wpis Małgosi uwagami mogącymi pomóc w rozpoznaniu cech dobrego fizjoterapeuty.

    W moim odczuciu osoba prowadząca jakiekolwiek zajęcia ruchowe powinna przejawiać dużą zdolność koncentracji. Można łatwo tę cechę wybadać w rozmowie. Kiedy trafiasz na kogoś, kto zamiast uważnie słuchać i pytać, stara się oczarować Cię lub wręcz oszołomić swoją wiedzą, i zgaduje, zamiast zrobić Ci testy czy sięgnąć po instrumenty diagnostyczne, prawie na pewno jesteś w złym miejscu.

    Nawet jeśli bowiem diagnoza okaże się trafna, to droga do Twojego celu wydłuży się na skutek dużego prawdopodobieństwa terapeutycznych błędów.

    Jeśli instruktorskie doświadczenie uchybia, grzeszy dostrzegalną niekonsekwencją lub nieczułością na rzeczywiste potrzeby i możliwości Twojego ciała, nie sprosta też tym samym ważnej i słusznie podkreślanej przez Autorkę postu roli przewodnika mającego osobistym przykładem zachęcić do terapeutycznych zajęć, ćwiczeń lub ciężkiej niekiedy zmiany złych nawyków.

    Według mnie zachęta taka ma nawet większy priorytet niż sama diagnoza, ponieważ każda diagnoza ma ograniczoną perspektywę i może okazać się chybiona lub niepełna, jednak w sprawach dotyczących ciała, jego zdrowia i kondycji dobrze kalibruje miarę przysłowie mówiące, że lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć – z tej samej przyczyny, dla której na łące orli wzrok ma przewagę nad wzrokiem kreta.

    Wzajemnego zaufania, czyli najczulszych strun ludzkiej woli, nie buduje się strzałami w dziesiątkę czy skokami przez wysoko ustawioną poprzeczkę, tylko przekonującymi dowodami na to, że terapeuta jest osobą skromną, uczciwą, powściągliwą w osądach oraz ciężko pracującą na swój chleb i prestiż. Takich też właśnie cech wypada szukać u personelu w gabinetach fizjoterapeutycznych i salach prozdrowotnego fitnessu.

    Wiem, że uczestnictwu w płatnych zajęciach ruchowych towarzyszy oczekiwanie, iż przyniosą one szybko spodziewane efekty – do pewnego stopnia są one murowane pod każdym szyldem. Jednak w długofalowej perspektywie bardzo istotnym czynnikiem motywującym do stałych zmian w trybie życia oraz dostarczającym doń mądrych życiowych i naukowych przesłanek jest właściwa postawa oraz etyka zawodowa terapeuty.

    Ujmując rzecz w skrócie, rzekłbym, iż każdy, komu naprawdę zależy na oszczędnościach swojego zdrowia, czasu i pieniędzy, powinien w ośrodku terapeutycznym rozglądać się za certyfikatami, wysokimi moralnymi dystynkcjami i niewymuszonym stylem bycia swoich wierzycieli.

    U Małgosi Oleszkiewicz nie sposób tego wszystkiego nie zauważyć, ale też dobrze jest jej osobiste przymioty umieć należycie wycenić.

    Paweł Zelwan

    1. Małgorzata Oleszkiewicz
      Małgorzata Oleszkiewicz pisze:

      Nic dodać nic ująć. Bardzo dziękuję za miłe i mądre słowa.

      1. Paweł Zelwan
        Paweł Zelwan pisze:

        Należy Ci się to ode mnie, Małgosiu, bo dużo Ci zawdzięczam.
        Robię to raczej dla tych, którzy niezbyt dobrze znają Twoje atuty,
        a nie lubią też przykrych niespodzianek.

Komentarze są zablokowane.