Chodzić czy nie chodzić do ginekologa – oto jest pytanie!

Przez całą swoją ciążę chodząc na prywatne wizyty do ginekologa zastanawiałam się nad tym, jaką właściwie rolę odgrywa lekarz ginekolog w prowadzeniu mojej fizjologicznej ciąży. Czy warto chodzić prywatnie na wizyty, w moim przypadku przez całą ciążę, co 2 tygodnie, pod koniec ciąży co tydzień, Wizyta u ginekologawykonywać tyle badań i od razu wykupywać leki na nadciśnienie kiedy skakało w górę tylko i wyłącznie u doktora w gabinecie? 🙂 (Oczywiście nie wykupiłam.)

W trakcie nawet chciałam zmienić lekarza, ale bałam się tego co może się wydarzyć, jeśli spotkam go na porodówce, po takiej zdradzie, strach się bać. Może to śmieszne, ale tak było – kiedy jesteśmy w stanie błogosławionym, nie zrobimy niczego, co może zaważyć na zdrowiu maleństwa. Ale teraz, po ponad pół roku od narodzin mojego dziecka, patrząc na ten temat z perspektywy, wiecie co stwierdzam? Nie warto!!!

Fakt jest taki: na pewno zostawiamy u ginekologów dużo pieniędzy. I to durne przekonanie całego społeczeństwa, że od ginekologa tak wiele zależy. Tymczasem ginekolog położnik nie ma nic wspólnego z fizjologiczną ciążą. Ginekolog jest lekarzem, na pewno w większości z ogromną wiedzą i doświadczeniem, tego jestem pewna, ale jest wykształcony do zajmowania się patologią!

Okazuje się, że ponad 50 procent ciężarnych kobiet w Polsce korzysta z prywatnej opieki ginekologa! Położna przy pracyNigdzie w Europie tak nie jest! Dlaczego w Polsce tak bardzo nie docenia się roli położnej w prowadzeniu fizjologicznej ciąży? Dlaczego kobieta nie idzie do położnej, która jest przecież przygotowana do prowadzenia ciąży fizjologicznej? Dlaczego tak mało się o tym mówi? Dlatego że doktorzy musieliby się trochę posunąć i zrezygnować ze swoich sporych profitów.

Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze, smutne, prawda? Dlaczego rola położnej w Polsce jest tak mało doceniana? Polskie kobiety w ciąży regularnie odwiedzają lekarza, pilnują terminów badań, dbają o nienarodzone życie i są uświadomione o możliwych dolegliwościach. Jednak nie do końca są spokojne, radosne z powodu ciąży, raczej niepewne porodu i wystraszone bólu.

O takie aspekty – między innymi emocjonalne wsparcie, przygotowanie do porodu, rozwianie wszelkich wątpliwości związanych z porodem – dbać powinna położna, jednak jak badania wykazały, kobiety w większości pierwszy raz spotykają położną podczas porodu.
Monika Kaśkiewicz
W swoim życiu trafiłam na kilka wspaniałych położnych, ich wiedza, doświadczenie, zaangażowanie powala. Jedną z nich jest Monika Kaśkiewicz, która współpracuje z naszym Gabinetem. Na jej warsztatach, pt. W trosce o lepszy poród które odbędą się 16 lutego (piątek) o godz. 10.00 w Rehafit będziemy słuchały, rozmawiały i dyskutowały.

My, kobiety potrzebujemy rozmawiać, analizować, mówić o swoich potrzebach, obawach, lękach i radościach ciążowych. Niestety, często w gabinecie lekarskim nie ma do tego warunków. Dlatego z całego serca zapraszam kobietki w ciąży.

A tym czasem Was zachęcam do dyskusji. Jaką macie opinie na ten temat?

Moją opinię już znacie, czekam na Wasze komentarze…

Gosia Oleszkiewicz